Lysy napisał(a):

W tamtym okresie 2008/2009 Piotrek był najlepszym polskim prawym obrońcą. Z chęcią bym go widział w Wiśle, nawet bardziej niż Pawła.
|
Oprócz tego był też zawodnikiem, który uważał, że za samo nazwisko z automatu należy mu się miejsce w pierwszym składzie.
Pamiętam też odpuszczanie meczy jako próba "ukarania" Maaskanta za to, że miał czelność posadzić go na ławce. Nie zapomniałem też o ciągłych fochach, narzekaniu i wahaniach formy.
Za żadne skarby nie chciałbym go widzieć w Wiśle, zresztą jego brata też.