rafalek napisał(a):

|
Czyli albo to Podbeskidzie takie mocne, eliminując nas i (oby!) Lecha, albo czołówka ligi jest taka słaba, ze nie ma różnicy pomiędzy czołówką ekstraklasy a I ligi
|
Po prostu na większość ekip z ekstraklasy wystarczy jak ktoś wyjdzie na pełnej **** i biega cały czas walcząc jakby stawką był finał LM. Do tego dochodzi podejście - "my jesteśmy wielki Lech, Wisła i takie Podbeskidzie pykniemy trójką bez większego problemu".
A później są efekty w pucharach. Potrafimy się spiąć (ostatnio głownie Lech) na "możnych" (którzy z kolei zlewają nasze drużyny tak jak my I-ligowca), a anonimowe drużyny z Kazachstanu nas potrafią zabiegać i wdeptać w murawę, ambicją i wolą walki bijąc nasze gwiazdy na głowę...