kalvin napisał(a):

podbijam jeżeli chodzi o Mesa.. płyta na 5+, choć podejrzewam że jeszcze 2 lata temu nie trafiło by do mnie tak mocno jak dzis, gdyż uważam że Mes dojrzał i coraz mniej w jego kawałkach storytellingu o dupach, alko itp. a dużo więcej przemyśleń i ciekawych nie raz kontrowersyjnych poglądów. Mes swoimi śpiewanymi zwrotkami pokazuje ze mocno inspiruje się Nate Doggiem i wcale nie ma się czego wstydzić. Nie ma w Polsce drugiego takiego rapera z tak dobrym i zmiennym flow, na prawde ekstraklasa. Trochę sceptycznie byłem nastawiony do kawałków rockowych i Dubstepowych, ale z każdym przesłuchaniem coraz bardziej mi pasują. Podsumowując jak dla mnie to na prawde świetna płyta, orginalna i nie konwencjonalna ale zrobiona bardzo dobrze i spójnie. Jednak nie mainstreamowa i płytka więc tak jak Kalvin napisał wielu nie podejdzie... ale to dobrze.