Pełen szacunek dla Macieja. W....ił się ale wszystko było z klasą nie tak jak ten pionek z Wronek, który nie mógł się powstrzymać od jakże polskiego "....a". A techniczny to już w ogóle zachował się żałośnie. Na "Ty" to sobie może mówić do swoich kolegów po fachu drukarzy.
Małek to jest dramat. Jak ktoś taki może być sędzią międzynarodowym

? Następny frajer to Borski najlepiej go Fornalik podsumował:
"- Trenerów czy zawodników, którzy nie mają wyników, zazwyczaj szybko się zmienia. Natomiast widzę, że w środowisku sędziowskim jak ktoś nie robi postępów, to w nagrodę zostaje arbitrem międzynarodowym"
Całe szczęście, że na EURO nie będzie żadnego polskiego sędziego, bo to byłaby kolejna cegiełka, która mogłaby nas pogrążyć.