tarantulaw2 napisał(a):

|
Z tego co wiem to teoretycznie jeżeli bramkarz sfauluje za polem karnym piłkarza będącego z nim sam na sam, który nie zmierza z piłką w światło bramki (jak by nie patrząc, wypuścił piłkę w str. narożnika), to ma sędzia prawo dać tylko żółtą kartkę. Ale Kotorowski nie dość że był spóźniony o ok. sekundę, to jeszcze kosił z podniesioną nogą.
|
Słyszałem o tym fantastyczny przepisie. No cóż, kij tam, że po minięciu bramkarza strzelamy praktycznie na pustą - taki o szczególik.