|
Sądzę, że Brożki nawet za friko do Wisły już nie wrócą. Nie chodzi o jakość piłkarską, bo tę mają wysoką tylko właśnie o to nieszczęsne machanie rękami. Może to przypadek, ale po ich odejściu Kirm odżył, Małecki się utemperował, nawet Jirsak zaczyna łapać rytm, bo z Bełchatowem było znowu fajnie.
A z Brożkami może być różnie. Jeśli trener będzie ten sam, to kąpani w gorącej wodzie Turcy gotowi oddać ich za bezcen. ale jeśli zmienią szkoleniowca, to dla polaków jest szansa.
|