Na razie Maskaant żadnych sukcesów nie odniósł z Wisłą, a do końca sezonu bardzo daleka droga (a Wisła ma jeden z najgorszych jak nie najgorszy terminarz, za sobą mamy mecze w większości z outsiderami ligi) i Skorża czy Bakero mogą Maskaanta jeszcze wyprzedzić, ale byście mieli oczka

Zbyt mocno się podniecacie. Żebyście z ręką w nocniku nie obudzili się na koniec sezonu czy potem w pucharach.
Łatwo jest się wyśmiewać teraz ze Skorży gdy Wiśle sprzyja więcej szczęscia w meczach, ale role mogą się w każdym momencie odwrócić.. poprzedni sezon chyba nic Was nie nauczył. Tyle ze wtedy to Wisła była tam gdzie dziś Amika, a potem.. jak się skończyło pisac nie muszę. A w tym sezonie jest jeszcze większy ścisk. Taka Amika wygrała jeden mecz z Legią i przeskoczyła o 4 czy 5 miejsc w tabeli.