Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11037
Stary 18.04.2011, 14:30
Cytat:
Wobec powyższego Zieliński teraz jest fajny, ale czyms piłkarzyka wkurzy i się skończy granie.
I zaraz znowu będzie "niedziela, siedemnasta, słońce świeci, zła atmosfera do gry w piłkę"

Cytat:
Co do Amiki, jest to zespół jednego sezonu,no góra dwóch. Nigdy nie zdominował ligi tak jak Wisła czy Legia swego czasu. Szuka się na siłę tego trzeciego,i postawiono na Poznań, w porządku. Ale widać gołym okiem,że nie ma tam myśli aby zbudować cokolwiek. Powielają błędy nasze i Legii. Poza PR, tam nic nie ma. Teraz jak mówicie o zatrudnieniu Janasa to w ogóle jaja. A propos trzeciego. Na koniec sezonu uważam,że będzie to Polonia a co do przyszłości, to wszystko zależy od Wojciechowskiego,jakbym odkrył Amerykę Jeśli nie będzie słuchał kogo popadnie to może coś zbudować w Warszawie. Ale musi naprawdę poprawić swój wizerunek,aby ktoś solidny podpisał z nim umowę.
Dla mnie gadanie o Polonii jako "tym trzecim" to bzdura jest. To jest klub, który jest immanentnie sprzęgnięty z widzimisię jednego bogatego człowieka, któremu się wydaje, że jak się sypnie groszem, to sukces sam przyjdzie. Nie można mówić o tym, że "Lech nie ma długofalowej wizji aby zbudować cokolwiek" i zaraz zdanie obok pisać, że "jeżeli już ten trzeci, to Polonia". Jaką wizję budowania czegokolwiek ma Wojciechowski? Przepłacać piłkarzom? Kupować głośne nazwiska bez formy a potem grozić tym samym głośnym nazwiskom klubem kokosa? Wymieniać trenerów co 3 miesiące? Przecież to wszystko są zachowania doraźne, pod wpływem chwili, nie mające ze sobą nawzajem nic wspólnego, a już na pewno nie układające się w składną całość.

Jeżeli już koniecznie chcemy odmówić Lechowi prawa do bycia "tym trzecim", to nie wiem w ogóle po co mamy go na siłę szukać? Tradycyjne siły są takie, jakie są i tego się nie buduje, ani nie traci z dnia na dzień. To nie jest tak, że da się szwędać w okolicach strefy spadkowej, zagrać jeden mocny sezon raz na kilka lat i być tym trzecim. Żeby być tym trzecim trzeba być takim zespołem, dla którego zdobycie czwartego miejsca w lidze dwa razy z rzędu to byłaby dramatyczna porażka, a nie "solidne miejsce umożliwiające walkę o wyższe cele w przyszłym sezonie". Ile jest takich drużyn w polskiej ekstraklasie, dla których czwarte miejsce jest porażką?
Legionista
Odpowiedz cytując