wujekWojtek napisał(a):

Jestem bardzo niezadowolony z tego że Korona pokonała Śląska. Chciałem w końcu zwycięstwa z kimś a nie z drużyną która jest w kryzysie, jak np Jagiellonia w meczu z nami. Chciałem żeby Wisła zwyciężyła niepokonany od 15? kolejek Śląsk, żeby nikt nie mówił, że zdobyliśmy ten tytuł bo tak naprawdę nikt go nie chciał. Chciałem, żeby nikt nie deprecjonował naszego 13 mistrzostwa. No ale cóż. Trzeba pojechać i zgarnąć 3 pkt
|
Czy to nasza wina, że na się "chce" mistrzostwo zdobyć, a reszcie nie

Pod tym względem bynajmniej nie należy patrzeć na innych tylko robić swoje.
Wczoraj wspomniałem, że porażka Śląska to tylko kwestia czasu jednak mecz był typowo na remis i nie spodziewałem się, że już za 9 godzin moje słowa okażą się prawdą. Jednak prawdą jest, że Śląsk podobnie jak i Lechia z meczu na mecz tracą ten impet i równają do reszty. My zaś powoli się rozpędzamy co wcale nie znaczy, że nie "złapiemy gumy" w czwartkowym meczu. Ja jednak liczę, że 3 pkt. przyjadą do Krakowa, a później Śląskowi należy życzyć jak najlepiej.