rw88 napisał(a):

Lech natomiast pokazał, że nawet jeśli nie chce wygrywać, prezentuje totalne dno pod względem gry drużynowej w ofensywie i zaczyna mecz z Legią w dziewiątkę (bez skrzydłowych), to ma indywidualności, które tą ligę przerastają i one do punktowania rywali wystarczają. Na mistrza to za mało, bo jest Wisła, a jesienią
|
Z tymi indywidualnościami w Lechu to stanowczo przesadzasz. Obecie jedynie Rudnevs i Stilic potrafia tam zrobić różnicę. Z drugiej strony długo w Lechu nie zabawią, bo jednemu kończy się kontrakt, a na drugim mozna sporo zarobić. Rutkowski po sezonie przynajmniej jednego zawodnika sprzedaje za grubą kasę, aby "zrównoważyć" bilans
