Bo z tymi naszymi sędziami jest sprawa prosta - przetrzebieni przez korupcję, mało doświadczeni itd. są bardzo podatni na wpływy środowiskowe. Dlatego bardzo dużą rolę w sędziowaniu w polskiej lidze odgrywają media czy "eksperci" telewizyjni. Dobrze było to właśnie widać w meczu Wisła - GKS:
1) Po wątpliwym karnym na Genkowie w Bytomiu było jojczenie w mediach, to teraz sędzia wolał nie ryzykować i nie dał karnego jak powalili Bułgara.
2) Po meczu z Koroną, gdzie kielczanie cięli równo z trawą i powinny być czerwone, była awantura w mediach (m.in. Maaskant się awanturował). W związku z tym sędzia w meczu z Bełchatowem profilaktycznie dał od razu czerwoną za ostry faul na Meliksonie
