|
Panowie z różnych frakcji "politycznych" prawda jest taka że kluby na razie żerują na miłości kibica i udają że oferowany "produkt" jest wart ceny przez nich podyktowanej. A prawda jest taka że te kluby które wcześniej zakumają, że ważne jest aby ktoś przyszedł, a potem na tym malkontencie zarobi się przede wszystkim na:
-reklamie sponsorów (wszelkiej maści od płotu w okół murawy poprzez sponsora strategicznego)
-cateringu
-pamiątkach
-przywiązania-etc..
...
-biletach
Jeżeli ktoś z was zakuma to o co mi chodzi to poprostu trzeba się odneśc do sytuacji klubów na krakowskim rynku.
Kiedyś prawie każdy żądał opłaty za wstęp, a teraz są naganiacze.
p.s. Jak się Amikorze nie obudzą szybko to nie długo sytuacja będzie vide Polonia i Legia. Dużo napinki mało konkretów.
piknik jestem...pozdro dla kumatych... piknikow oczywiscie...
|