Markus napisał(a):

Nie zgodzę się w kwestii Cikosa i Jirsaka.
Po pierwsze, Słowak wg mnie zagrał jeden z lepszych meczów w Wiśle, był bardzo aktywny w ofensywie i gdyby sędzia znał miał pojęcie o swoim fachu to zarobiłby nam rzut karny. Z dośrodkowań pamiętam 1 z jego strony, z 45 minuty. Myślę, że na tyle popularne stały się już te hasła na temat Cikosa, że nawet niektórzy powtarzają je po dobrym meczu danego zawodnika...
A co do Jirsaka to nigdy nie był to typ przebojowego piłkarza, on wypełniał swoje zadania i robił to dużo lepiej od Sivakowa, od którego na odległość biła nonszalancja, flegmatyczność. Jirsak zaliczył na prawdę dużo dobrych przerzutów na 2 stronę (idealnie do nogi), na minus zaliczyłbym mu tylko sytuację, gdzie strzelił zbyt lekko, oraz w drugiej połowie 2 razy trochę się pogubił pod bramką przeciwnika.
Po raz kolejny ciekawi mnie fakt, czemu Wisła zaczyna mecze zwykle w 20-25 minucie. Jesteśmy zabójczo skuteczni tuż po przerwie, nareszcie potrafimy grać po ziemi szybkimi wymianami i chyba w końcu mamy wykonawce stałych fragmentów gry z prawdziwego zdarzenia.
Reszta już chyba była powiedziana przez innych użytkowników, Jaliens wygląda coraz lepiej, Paljić gra cały czas na równym, wysokim poziomie

Jeśli zagramy tak w czwartek to seria Lenczyka będzie zagrożona.