kreseq napisał(a):

Jeden wieśniak ma byś reprezentatywny dla kilkunastu tysięcy osób na forum? Jesteś tu chyba dość długo, żeby wiedzieć, że my w tym temacie napinamy się, ale z klasą
Do tego trudno nam odmówić pewnej empatii: większość życzy jak najdłuższego pozostania Maćkowi i Hose, a odejścia Stawowego i Ulatowskiego przyjmowaliśmy z nieukrywanym żalem.
A tak serio - Skorża zbudował sobie drużynę mentalnych kalek, skąd ja to znam? I jeszcze Małeckiego chciał do Was sprowadzić
Prawda jest taka, że trzeba wam porządnego zagranicznego trenera (nie jakieś kompletne beztalencia jak H-M Bakero) który nie jest przyzwyczajony do nadskakiwania piłkarzom.
U nas Maaskantowi nikt nie podskoczy, do tego po jakimś czasie piłkarze sami zobaczyli, że ciężkie treningi im służą.
U nas nie trzeba asa, tylko gościa który będzie ich uczył podstaw - pisałem o tym rok temu i się sprawdziło jak na razie. Maaskant u nas powoli wdraża to futbolowe abecadło, choć materia jest straszliwie oporna. A co taki Skorża może im dać? Kazać bić dzidy na wysokiego napastnika? Do tego to on się nadaje...
Albo Janas? Czasy kiedy wystarczyło po prostu wybrać najlepszych i im nie przeszkadzać minęły, raz że to za słabi piłkarze, dwa - futbol poszedł do przodu, nawet u nas próbują grać pressingiem, zagęszczać środek...
Ale żeby nie było - życzę Skorży długiej i - hmmm.... "Owocnej" - to jest dobre słowo - pracy

I żeby mu Jóźwiak znalazł tego wysokiego kloc... Napastnika. Do jego taktyki. Tej "wypierdól piłkę do przodu, może trafi napastnika w głowę".
