Ja także miałem nadzieję na zwycięstwo Legii. Jakoś do nich już się przyzwyczaiłem. Natomiast rozdziobani przez kruki i wrony budzą moje najnegatywniejsze odczucia.
Jedyny pozytyw - może wielka trójca nadal będzie trenować kuchenki! Maćka pewnie wyleją, ale on swe marzenia o trenerce może spełniać w każdym klubie!
