"64'

Kiks Bosackiego, sam na sam z Kotorowskim wychodzi Manu. Bramkarz Kolejorza zdołał wślizgiem wyłuskać piłkę spod nóg Portugalczyka. Sędzia orzekł jednak, że był faul i pokazał bramkarzowi Kolejorza żółtą kartkę."
relacja tekstowa z oficjalnej strony Amicorza. Ja rozumiem, że tego meczu się na da na trzeźwo, ale relacjonujący mocno przegiął z alko.