Powiedzmy sobie szczerze, gra ofensywna drużyn w naszej lidze w większości opiera się na skrzydłach, więc jeśli skrzydła wyglądają tak...
Manu & Kucharczyk (napastnik)
Mikołajczak & J.Wilk
...to czego się po tym meczu można spodziewać?

Mikołajczak & Wilk to w ogóle skrzydła, które nie są w żadnym stopniu lepsze niż te z Bytomia (Radzewicz & Jarecki) czy też z Gdyni (Glavina & Labukas), o ile nie słabsze nawet, szczególnie od Arki.
Wystawienie takich zawodników w pierwszym składzie klubu, który aspiracje ma powiedzmy wysokie, to wręcz sabotaż. Już lepiej by było tam posłać napastników Ubiparipa i Rudnevsa, przynajmniej byłaby szansa na jakiekolwiek indywidualne akcje tych zawodników, a tak oglądać można dziś jelenie podskoki w sprintach Mikołajczaka.