|
"Wisła Kraków robi swoje: gra tak sobie, punktuje wybitnie. Tym razem pokonała GKS Bełchatów, wykorzystując swojego najlepszego napastnika. Ustawiony w zespole "Białej Gwiazdy" na szpicy Łukasz Sapela dwoił się i troił i ostatecznie zdołał strzelić dwie niezwykle ważne bramki. Wisła miała także wsparcie w osobie sędziego Marcina Szulca, który wyraźnie przesadził, wyrzucając z boiska Tomasza Wróbla. Potem arbitra złapał już cykor, bo jak powinien wywalić z boiska za drugą żółtą kartkę Macieja Małkowskiego, to tego nie zrobił." by Weszło.
Ja nie jestem jakimś wybitnie inteligentnym człowiekiem, żeby zrozumieć połowę tekstów na Weszło, ale ....a, co?!
O 2 karnych nawet nie wspomną?
|