bloodraven napisał(a):

Sivakov może i popełnia sporo błędów, ale to jest zawodnik cały czas znajdujący się pod grą. Stąd wynikała nasza miażdżąca przewaga w środku pola- razem z Czarkiem i Tomkiem, a także podłączającym się do rozegrania Maorem, po prostu rozklepywali podaniami przeciwnika. Jego mankamenty są w całości przykrywane umiejętnością budowania ataku pozycyjnego i smykałką do gry kombinacyjnej. Nie rozumiem czemu tak słabo go oceniacie, skoro wywiązał się z zadań znakomicie i pozostał na placu gry do końca.
.
|
Mam bardzo podobne odczucia .
Dziś rano jeszcze raz obejrzałem sobie mecz na spokojnie i zauważyłem ,że Sivakov 90% piłek gra na jeden lub góra dwa kontakty.
Jest także zawodnikiem ,który jako pierwszy asekuruje wolną strefą boiska zawodnika wlączającego sie do ataku ( przez co sam rzadko to czyni).
Zawodnik może nie efektowny ,ale bardzo pożyteczny dla drużyny.