|
Sivakov może i popełnia sporo błędów, ale to jest zawodnik cały czas znajdujący się pod grą. Stąd wynikała nasza miażdżąca przewaga w środku pola- razem z Czarkiem i Tomkiem, a także podłączającym się do rozegrania Maorem, po prostu rozklepywali podaniami przeciwnika. Jego mankamenty są w całości przykrywane umiejętnością budowania ataku pozycyjnego i smykałką do gry kombinacyjnej. Nie rozumiem czemu tak słabo go oceniacie, skoro wywiązał się z zadań znakomicie i pozostał na placu gry do końca.
Co do meczu: Maaskant zapowiadał zaraz po przyjściu, że lubi gdy jego drużyny posiadają piłkę i prowadzą grę. Dziś to był pierwszy mecz o którym mogę powiedzieć, że styl mi odpowiadał. Pełna dominacja przez 90 minut, bez cienia wątpliwości kto wygra to spotkanie. Nawet gdy GKS miał swoje okazje, byłem pewien, że nasi i tak coś strzelą. Oby teraz było tylko lepiej.
|