|
Sędziowie sędziami,ale nie zmienia to faktu,że poza Pareiko nie posiadamy bloku defensywnego. Co rzut rożny to niemal pewna bramka.
Zadziwia mnie też czemuż to Maor nie idzie sam, tylko jednak ujawniają się w nim inklinacje do podawania. Odnoszę wrażenie,że więcej pożytku by było gdyby decydował się na jeszcze jeden zwód, próbę minięcie niż podanie. Jak on poczuje się jeszcze pewniej na boisku, to długo u nas nie pogra. Dobrze,że sędzia pokazał za wejście na nim czerwień. W innym wypadku mielibyśmy próby cięcia Maora co mecz. A i tak do końca sezonu pewnie nie jeden ogórek złapie na nim czerwień. Ale to już nie nasz problem. Jeszcze jedna uwaga. Kto był na pozycji został idealnie obsłużony przez Meliksona. I w takiej sytuacji znalazł się Rios, spieprzył to koncertowo. Może rzeczywiście ME to jego poziom i Maaskant ma rację nie wstawiając go do składu, przynajmniej do pierwszej jedenastki.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 15.04.2011 o godz. 22:04.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|