_barszczu napisał(a):

tak działa ludzka psychika
co innego by było, jeżeli miałby realne szanse na wywalczenie sobie miejsca w składzie
jednak jeżeli dają ci do zrozumienia, że nie jesteś potrzebny, to tak to wygląda
|
Ładne ziółka jarasz.
W I części sezonu było mu ciężko rywalizować z Brożkiem, a teraz mamy Genkova w gazie. Dlaczego miałby grać Rios, jeśli nie jest tak silny i skoczny jak Bułgar, który bardziej pasuje do taktyki Maaskanta?
Aktualnie Andy jest drugim napastnikiem w klubie, źle? Policz sobie występy Riosa, a Hristova. Ten drugi mógł odczuć, że jest niepotrzebny, ale Andy dostawał szanse.