Baala napisał(a):

|
Nie ma zmiłuj jeśli nawet sam Messi jest umoczony w korupcje to dla mnie jest skończony. Umiejętności piłkarskie wogóle nie powinny w tej sprawie mieć jakiekolwiek znaczenie. Łobodziński mógłby być i nawet czołowym naszym strzelcem. Jednak tacy gracze odzwierciedlaja dla mnie jedno. Mentalność, że można sobie wybrać mecz w jakim sie chce grać na poważnie.
|
Oczywiście, że nawet Messi także powinien być ukarany, tylko że nie o to tutaj chodzi.
Przede wszystkim chodzi o podstawowe zasady - funkcjonujące już pewnie od starożytnego Rzymu.
Żeby to dobrze zobrazować posłużę się przykładem. Po kolejnych derbach nasza kochana GW piórem Romana napisze kolejny wielki artykuł o tym, że kibice Wisły to antysemici, bandyci itp. Następnego dnia twój szef (który Cię nie lubi, bo uważa że stanowczo za dużo zarabiasz) wyleje Cię z pracy, bo "z bandytą i antysemitą" pracować nie będzie - a przecież skoro jesteś kibicem to on już wie, że jesteś bandziorem pierwszej wody. Wszyscy twoi współpracownicy chętnie mu przytakną, bo choć na mecze nie chodzą, to przecież skoro GW tak napisała - to musi to być prawda.
Oczywiście może się zdarzyć, że to naprawdę Ty personalnie "dymiłeś" na trybunach i sankcja która Cię spotkała jest słuszna, ale rozchodzi się o to, że nikt tego nie starał się nawet dowieść. Ktoś coś gdzieś powiedział, ktoś inny podłapał i poszło...
Na tym kończę z mojej strony temat Łobodzińskiego. Mam tylko nadzieję, że klub przed zawieszeniem odbył rozmowę z Łobodzińskim i to zawieszenie jest wynikiem tej rozmowy - a nie działania takiego czy innego red. Jawora.
pozdrawiam i bez urazy Baala za użycie Cię w lekko drastycznym przykładzie
