szprotson napisał(a):

byles ostatnio na treningu?
Poprzednie 2 lata owszem,to był luj ale w tym akurat pracuje,czego nie mozna powiedziec o innych.
Od dziś fotel darmozjada przejmuje Łukasz G.
E:Koala, ciezko wygryzc Małego i Kirma.Ale gdy nie wchodził Czarek to Łobo był przed Garguła czy Riosem do wejścia, zreszta sam Maasant kilka razy o tym mówił.
|
No właśnie.
Byłem na 3 treningach w ostatnim czasie. I jeszcze po wakacjach.
I właśnie zmieniłem nastawienie do Łobodzińskiego. Pracował, jak wszyscy, a nawet lepiej od niektórych. Do tego sprawiał naprawdę dobre wrażenie na treningach.
Jak dla mnie On jest bardzo słaby psychicznie. Na meczach zupełnie sobie nie radzi. Do tego nie jest typem zawodnika, który zaciśnie zęby i będzie chciał po nieudanym zagraniu pokazać co potrafi. Raczej odpuści. Dlatego uważam że jest na Wisłę za słaby. Bo psychika jest szalenie ważna.
Do tego dochodzą kibice. Łobo wchodzi na zmianę i jest śmiech na całym stadionie. Łobo przyjmie piłkę, wszyscy drwią. To mu nie pomaga. Na szczęscie, już chyba nie będzie takich sytuacji.
A Ci co piszą, że kasę dużą bierze, niech lepiej mają pretensję do tych co z Nim ten kontrakt negocjowali. Każdy gdyby miał możliwość zarabiać więcej, to przyjąłby tą kase, czyż nie? Ciekawe który by powiedział: "sorry prezesie, nie zasługuję na taką pensję".
Dla mnie frajerstwem to Wisła się wykazała, nie Łobo. On wręcz przeciwnie, podpisał kontrakt mocno zawyżony w stosunku do swoich rzeczywistych umiejętności.