bozar napisał(a):

|
nie wiem ilu z was pamięta taki dziwny mecz ligowy u nas z Orlenem (chyba nawet w tej samej rundzie co wspomniany mecz z Amiką).. patrząc na boisko aż ciężko było uwierzyć że nasi grają u siebie na Reymonta. .
|
Ja pamiętam i jak się kiedyś zastanawiałem nad tym, który mecz mógłby być sprzedany - to właśnie od razu myślałem o tym spotkaniu.
Moją uwagę przykuł nie aspekt tego jak grali - tylko co się działo po tym jak Frankowski strzelił gola dla nas (bodajże na 1-1). Frankowski zaczyna się cieszyć, a tu zero jakiejkolwiek reakcji ze strony innych graczy którzy byli w pobliżu - jakby wcale ich ten gol nie cieszył. Niedługo potem pada zresztą bramka na 1-2 i jest pozamiatane...
Może się kiedyś dowiemy jak było naprawdę...
pzdrw
tees