W końcu
http://www.90minut.pl/news/153/news1...zinskiego.html
Byle tylko nie ciągał po sądach Wisłę o wypłacenie odszkodowania. On inkasuje ponad 100 tyś złotych miesięcznie za pierdy w fotel , kontrakt jakby nie było ma ważny jeszcze przez rok czy dwa. To kupa pieniędzy, samo zawieszenie dużo nie zmieni, a nawet rozwiązanie kontraktu, to trzeba tak załatwić żeby już nie pobierał pensji! On honoru mieć nie będzie i nie zrzeknie się tej kasy, dlatego wynająć najlepszych prawników i skończyć z nim raz na zawsze! My kibice pomożemy...
Dziwie się tylko Maskaantowi że brał go do wyjściowej 11 w meczu z Bełchatowem.