Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10774
Stary 15.04.2011, 08:36
Ech, ja się właśnie obawiam tego, że Skorżę zwolnią. Rzucanie trenerów kibicom/mediom na pożarcie, to jest typowa wymówka polskich właścicieli - jest źle, zmieniamy trenera i mamy na pół roku spokój. A że u nas liga jest taka, jaka jest, to i kołek z plakietką "trener" osiągnąłby pewnie jakieś tam wyniki, więc szansa jest że nawet z rok dowolny nowy indolent sobie posiedzi na ławce trenerskiej, a klub nie będzie musiał się przejmować głębszymi zmianami.

A u nas wcale nie Skorża czy piłkarze są największym problemem, tylko amatorszczyzna większości ludzi zasiadających we władzach klubu (co zresztą jest truizmem). Tu nawet nie tyle co zmian personalnych trzeba (te są oczywiste), ale wręcz strukturalnych, na nowo stworzyć strukturę zarządzającą tym klubem - a piłkarzom i trenerowi póki co dać spokój, oni są problemem na później i łatwiejszym do rozwiązania. Nie znam w zasadzie motywacji dlaczego "kibole" wstawiają się za Skorżą ostatnio, ale dla mnie to jest świetny sygnał dla właściciela - nie idź na łatwiznę, kibiców zmianą trenera nie uspokoisz.

Nadal uważam, że na polskim podwórku wielkiej różnicy by nie było, gdyby przyszedł za Skorżę Janas / Probierz / Kasperczak / Lenczyk / Fornalik / Bajor / Pasieka / Ulatowski / Michniewicz / Urban / Kafarski / itd. / itp. Może raz na jakiś czas jeden z nich ma lepszy okres, a inny akurat dołuje, czasem trafia taki na drużynę, która mu leży, czasem nie, czasem ma zespół w gazie, a czasem mentalnie rozwalony. W wielu przypadkach 2-3 piłkarzy decyduje o ocenie umiejętności trenera, i wprawdzie da się wskazać korelację między trenerem a doborem lub formą poszczególnych piłkarzy, ale koniec końców samo to nie powinno decydować o tym jak postrzega się trenera. Jasne, przy zmianie trenera mogłaby zadziałać miotła, jakby już miotła zadziałała to od razu mentalność się zmienia i nagle zespół zaczyna trochę lepiej grać - i w ten sposób można sezon podratować. Ale na dłuższą metę nic to nie zmienia (bo nazwisko jest i tak z tego samego woreczka), a problem z akapitu 2 pozostaje.
Legionista
Odpowiedz cytując