studio napisał(a):

|
Patrz, to samo u nas sie mysli, widac nikt nie chce pucharowego miejsca w lidze zajac, kazdy liczy na PP
|
A może to po prostu racjonalizacja. Wy chcecie utrącić Bakero, a my puścić z torbami Skorżę? Mi się wydaje, że to jednak głębszy problem. Wy jesteście zawiedzeni, że po kilku latach urodzaju przyjdą długie lata posuchy, nie będzie pucharów to nie będzie dodatkowych milionów w budżecie co oznacza przy tym rozdęciu wydatków na kontrakty, że trzeba będzie się pozbyć kilku czołowych zawodników. Natomiast w Warszawie widzę już od jakiegoś czasu dominujący syndrom grupowego myślenia, jak się wiedzie to huraoptymizm wśród kibiców, prawie pełny stadion na meczach z ogórkami, podniecanie się meczem z Arsenalem, czy choćby Hubnikiem po jednym spotkaniu, a w drugą stronę spuszcza się nos na kwintę i nastawia się na grube lanie z Amiką, przyjmuje do wiadomości, że remis u siebie z Zagłębiem L. jest w porządku, czy tak jak piłkarzyki spuszcza głowę w ziemie tak jakby to miała być ich egzekucja.