zuls napisał(a):

|
Inteligencją bił na głowę Komorowskiego
|
Ciekawi mnie jak to zbadales. Widzisz, prezydent Komorowski nie jest bohaterem mojej bajki ale majac do wyboru Komorowski - Kaczynski zaglosuje na Komorowskiego obiema rekami. Ale wracajac do Twojego stwierdzenia, skad taka opinia? Notabede wiesz ze Kaczynski nie otrzymal tytulu profesora w sposob taki jak zwykle sie go otrzymuje. Z tego co wiem, mowilo sie o nim profesor poniewaz wykladal w szkole wyzszej. Rozumiem ze dla kolegi forumowicza miara inteligencji sa okreslenia: "spieprzaj dziadu", "ja sie z pania rozlicze, jest pani na mojej krotkiej liscie (to do M. Olejnik) czy slynne slowa do pilota "czy pan wie kto jest zwierzchnikiem Sil Zbrojnych? (...) wiec prosze wykonac rozkaz". Czy moze inne zachowania jak naprzyklad wchodzenie w kompetencje rzadu (co teraz sie nazywa walka o stolek, albo samolot) czy dzwonienie (podczas negocjacji w Brukseli) do brata Jaroslawa co 5 minut z prosba o wskazowki.
I to tak po krotce, bez wchodzenia w szczegoly. Ale przepraszam, to byl "najwybitniejszy polski polityk po II wojnie swiatowej". Echhh.