Spory w doktrynie proponuję odłożyć na później

, to nie miejsce żeby w kilku zdaniach dyskutować o zasadzie domniemania niewinności. Będzie wyrok skazujący, będzie można orzec z czystym sumieniem - winny!
Póki co, niestety smród rozchodzi nam się coraz większy ... mamy chyba niestety kolejnego kandydata do odstawienia na boczny tor.