Antyfutbol Mourinho też nie jest taki łatwy. W Ekstraklasie murowanie bramki bardzo często źle się kończy dla drużyny murującej.
Taką Wisłę chcecie oglądać? Bramka dla nas w pierwszych minutach i dziękuję wystarczy wszyscy się cofają i bronimy tego do końca?
Wpatrywać się w zegar i odliczać w napięciu do końca by żadna z ciągłych akcji drużyny przeciwnej nie skończyła się wreszcie powodzeniem?
Wolę czasy gdy można było się drzeć "1, 2, 3, mało!". Wymagam od Wisły gry do przodu. Tak jak zawsze było. Co, przesadzam? Także zaskoczyliście mnie teraz, że wolicie antyfutbol Mourinho.
murray napisał(a):

|
Za Petrescu piłkarze narzekali na ciężkie treningi, teraz sobie takie chwalą.
|
Z tego co pamiętam narzekali wtedy Polacy (Brożki, Błaszczykowski). Teraz nie ma za wielu Polaków

Petrescu miał oczywiście rację. Tak jak chyba Leńczyk powiedział: „nie ma w Polsce drużyn, których nie da się ograć przygotowaniem fizycznym”.