pawelo84 napisał(a):

Zdecydowanie zasługa Maskanta. Zawodnicy owszem gwarantuję jakość w momencie gdy są dobrze przygotowani. A to Robertowi się udało, prawie wogóle nie było kontuzji w okresie przygotowawczym. Nasi piłkarze wyglądają dobrze kondycyjnie i są w stanie grać na 90 % swoich możliwości albo i więcej.
Wszyscy widzieliśmy jak grała Wisła za Heńka w tamtej rundzie i tamtym sezonie.
|
Z tym się zgodze w 100%. Maaskant chyba znalazł złoty środek, skoro z jednej strony zawodnicy przyznają ze treningi są cięzkie a z drugiej nie pędzą do dyrekcji wypłakać się w rękaw jak za Petrescu..no i na boisku widać, ze sił im nie brakuje.