|
No bardzo przykre to wszystko. Rysia bardzo lubiłem jako zawodnika Wisły, był wspaniałym rozgrywającym. Liczyłem, że będzie teraz dalej pracował w klubie, jako zasłużony dla Białej Gwiazdy zawodnik.
Że też się skusił na taką brudną kasę - po latach gry za granicą we Francji i w początkach Cupiałowej Wisły, gdy dostawało się kosmiczne pieniądze.
Wstyd i hańba.
Faktycznie, klub nie ma innego wyjścia. Rysio musi wylecieć w trybie natychmiastowym. A skoro on, to i jakieś kroki w sprawie Wojtka też trzeba podjąć.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|