Wojtas napisał(a):

Pozwól ze historia z czasem sama osądzi sp.prof Kaczynskiego ,tego co robil ,jakie mial poglady ,jakie idee.
A juz za samo to nalezy my sie SZACUNEK bo on widzial Polske mocną i niezależna,czyli zupelnie odwrotną do tej kreowanej dzis przez obecny rząd i obecnego prezydenta.
|
Nigdy nie odbieralem mu szacunku. Uwazam ze byl prezydentem slabym i mowienie o Lechu Kaczynskim ze byl najwybitniejszym polskim politykiem po II wojnie swiatowej jest nie tyle naduzyciem co zaklamywaniem historii.
Rozumiem ze uwazasz ze obecny rzad i prezydent chca Polski slabej, zaleznej od Rosji, Niemiec, UE i NATO. To sie w glowie nie miesci. Zapomniales tylko dodac ze Komorowski walczyl o ta wolna Polske, byl internowany. Dzialal w czasie kiedy za dzialanie placilo sie wiezieniem. Teraz powiedziec mozna wszystko, teraz to nic nie kosztuje. Gdzie Kaczyscy byli kiedy za gloszenie prawdy o Katyniu wszelki slad po czlowieku ginal? Teraz glosza, teraz walcza. Kaczynski byl JEDEN raz w Katyniu, tak bardzo walczyl o prawde ze raptem raz stanal na ziemi katynskiej w okresie swojej prezydentury.
I zauwazcie jaka wsrod otoczenia Kaczynskiego jest dziwna moralnosc. Jak MAK podal ze Blasik mial alkohol we krwi to wszyscy jak jeden maz mowili ze to skandal ze Rosjanie niszcza honor polskiego oficera. A w 2008 roku jak L. Kaczynski do zagranicznych dziennikarzy mowil ze pilot - lotnik zolniez WP ktory odmowil lotu do Gruzji jest tchorzem i lekliwym zolnierzem caly PiS milczal jak zaklety. Przepraszam, nie milczal, donosil do prokuratury na tego zolnierza.