Wyświetl pojedynczy post
zuls
Banita
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#834
Stary 14.04.2011, 20:04
Orson napisał(a):Wyświetl post
Przypomnę, że przed śmiercią ten NAJWYBITNIEJSZY polski polityk po II wojnie miał 22 procent zaufania społecznego...
Sondaże robione na zamówienie tych samych telewizji które robiły z prezydenta idiotę.

W 2005 przed wyborami prezydenckimi sondaże pokazywały dokładnie to samo co przed 10 IV 2010.

Z każdymi wyborami liczba głosujących na PiS zwiększała się. Co prawda przegrywali wybory po 2005, ale głównie dzięki mobilizacji "anty".
Mimo negatywnej oceny większości mediów liczba wyborców rosła. 22% w sondażach znaczy zazwyczaj tyle co 33% w pierwszej turze (tyle wówczas dostał Lech Kaczyński). A co było w drugiej, to już pamiętamy.

We wrześniu 2005 r. PiS popiera 3 mln.

W październiku 2005 Lecha popiera 8 mln ludzi.

W październiku 2007 PiS popiera 5 mln ludzi.

W lipcu 2010 Jarosława popiera 8 mln ludzi



Lech dostałby w 2010 więcej głosów, niż dostał Jarosław, bo był bardziej umiarkowany, nie budził tylu emocji, był bardziej stonowany.


Dlatego trudno mi brać na poważnie twierdzenia o 22% zaufania społecznego dla osoby, która realnie mogła po raz drugi wygrać wybory prezydenckie. Świat TV i świat realny to dwa różne światy.
Ostatnio edytowane przez zuls : 14.04.2011 o godz. 20:20.
Odpowiedz cytując