Tenzen napisał(a):

Nie podoba mi się podejście trenera gdzie przy 2:0 każe murować bramkę i wyczekiwać końca.
Bo to jest pozwalanie na oddawanie wielu strzałów na zamurowaną bramkę i liczenie, że będzie szczęście i nic nie wpadnie jak w meczu z Jagiellonią czy będziemy mieli pecha i te strzały będą wpadać (Podbeskidzie, Korona)
Zwłaszcza z Koroną to było dziwne bo przy pierwszej bramce widać było z jaką łatwością dostawaliśmy się w ich pole karne. Patrząc optymistycznie to zapowiadało to pogrom.
Gdybyśmy się nie cofali całą drużyną do obrony to nie trzeba byłoby liczyć na szczęście.
|
Mourinho z poprzednimi klubami bronił wyniku i zaszedł gdzie zaszedł, wiem, że za porównanie troche na wyrost, ale taki jest teraz futbol. Czasy kiedy jak jak walec można było po kimś przejachać już się skończyły.
Markus:
Ja odnosze wrażenie, że Maskant poprostu wpaja swoja filozofie piłkarzą licząc, że z każdym kolejnym okienkiem będzie sukcesywnie wymieniał słabe elementy drużyny (zaczynając od obrony).