|
Oczywiście, że Łobodziński pozostaje niewinny. Nie ma skazującego orzeczenia Sądu i nie jest powiedziane, że takowe z całą pewnością się pojawi.
Mylimy tutaj jednak dwie kwestie, które poniekąd się wzajemnie przenikają. Na płaszczyźnie prawnej, Łobodziński pozostaje niewinny. Ale w sferze etyki czy choćby moralności, niestety skaza się pojawia. Wojtek sam przyznał, że pieniądze dawał, twierdzi tylko, że nie wiedział na co idą.
Jego wyjaśnienia zweryfikuje Sąd i da im wiarę lub nie.
Powtórzę po raz kolejny, odsunięcie od składu celem wyjaśnienia pojawiających się uzasadnionych wątpliwości, nie jest równoznaczne z uznaniem za winnego. Taką możliwość Klub ma i powinien z niej skwapliwie skorzystać.
|