|
Szczytem żenady będzie bieganie Pana Wojciecha Ł. po murawie podczas meczu z GKS-em. Czy oni w klubie nie myślą ? Taki gość powinien zostać zawieszony do czasu wyjaśnienia sprawy i mam gdzieś, że to 'osłabi' zespół. Jakieś elementarne zasady 'higieny' trzeba zachowywać.
Ja osobiście będę milczał podczas wyczytywania jego nazwiska przed meczem. No chyba, że gniazdo zarzuci, że zamiast Ł*********, krzyczymy Wojciech EŁ.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|