|
To Ty myśl i przestań pierdzielić głupoty. Jak zostaną mu postawione oficjalne zarzuty to się go powinno w jakiś sposób dyscyplinarnie wypierd****.
Póki padł na niego cień podejrzenia to należy go kulturalnie odsunąć od składu, żeby później nie było płaczu.
Jest takie powiedzenie, że "Żona Cezara musi być poza wszelkim podejrzeniem".
Czy tak się tłumaczy zawodowy piłkarz, który o niczym nie wie?
Nic mi nie wiadomo o propozycjach korupcyjnych - powiedział. - Podpisywałem jakieś listy, które do szatni przynosił jeden z piłkarzy, ale do końca nie wiedziałem, co to za listy. W szatni podpisywało się różne papiery. Na moje konto wpływały premie za wygrane mecze, ale nigdy nie sprawdzałem, czy kwoty zgadzają się z tym, co podpisałem. Dopiero teraz mam więcej wiedzy na ten temat - zakończył.
Powód: dopiska
Ostatnio edytowane przez Greeg : 13.04.2011 o godz. 14:37.
|