raindog napisał(a):

|
...i jeszcze jedna rzecz: w pewnych sprawach nie ma jednego, sprawdzonego wariantu. Tak, jak w nauce, czy farmacji, wiele badań przeprowadzanych jest losowo. A nuż jakaś substancja pozytywnie podziała na szczura. Jeden będzie preferował jakieś substancje roślinne, inny zwierzęce, a jeszcze inny syntetyczne. Można by rzecz, że o ich skuteczności zadecyduje przypadek.
|
Że
what?
raindog napisał(a):

|
Zauważ, że być może nie jest to problem samych obrońców, choć to też pewnie nie jest bez wpływu, ale również fakt, iż gramy otwarty, ofensywny futbol.
|
Nie. Nie jeżeli sytuacje wynikają z błędów indywidualnych obrońców. Fakt, obrona nie jest zgrana, pomoc z obroną też nie, ale to nie ma wpływu na fakt, że Cikos swoją stroną puszcza każde dośrodkowanie, albo na - że tak to ujmę - statyczność gry Chaveza.
Problem mamy i tu i tu, czyli nie zgranych ze sobą słabych obrońców. I chciałbym żebyś pamiętał, że to był mecz z Koroną, która jest bez formy i ma ma w większości marnych kopaczy. Zresztą - nie czarujmy się: naszych obrońców robiło momentami Podbeskidzie.