BBudowniczy napisał(a):

|
Witam. Myślisz że zachodni specjaliści w pierwszej kolejności zabrali by się za kwestie nacisków i wynajęli psychologów do posmiertnego zbadania psychiki Protasiuka? A może rozpoczęli by od rekonstruowania samolotu, szukania wszelkich szczątków, gruntownego przebadania wraku?
|
Ale ci zachodni specjalisci i eksperci byliby wyznaczenie poprzez kontkretne panstwa. Jezeli Rosja ma cos do ukrycia uwazasz ze nie wplynelaby na to kto by badal te szczatki? Myslisz ze nie poszlyby tajne noty dyplomatyczne do Waszyngotnu, Berlina, Londyny i Paryza zeby wyslali "poslusznych"? Dowiedzialbys sie moze o tym za 30, 40 lat przy okazji publikacji WikiLeaks. Skad pewnosc ze Rosja udostepnilaby wrak? Przeciez on lezy na jej terytorium, mogliby powiedziec "niet" (tym bardziej jezeli maja cos do ukrycia). Przeciez oni maja gdzies wszystkie miedzynarodowe komisje, zespoly czy organizacje..
Pytales jak to mozliwe ze na 100 metrach samolot nie "odszedl" na drugi krag. Napisalem swoja teorie, jezeli mozesz, to prosze, ustosunkuj sie do niej.