RAF napisał(a):

|
Dlatego powolywanie komisji miedzynarodowej nie mialo zadnego sensu. Jedynym wyrokiem jaki by taka komisja mogla wydac to wersja "MAK light". Moze by omineli wersje o alkoholu u Blasika, moze by nawet wspomnieli o bledach na wiezy. Ale jezeli myslicie ze komisja powiedzialaby w raporcie ze to zamach (nawet gdyby to byl zamach w co ja nie wierze) to jestescie w grubym bledzie. Predzej by czlonkowie tej komisji byli odwolywani i znikali w nieokreslonych okolicznosciach. Zastanowcie sie, w jakim pozycji ustawilo by to USA, Niemcy, Francje, Anglie i innych czlonkow. Przeciez zamach na prezydenta to nic innego jak agresja na kraj a to prowadzi do wojny. Polska moglaby wykorzystac artykul Waszyngtonski (5) i zadac ataku NATO na Moskwe. I teraz mamy dwie mozliwosci: NATO atakuje i mamy wojne, albo NATO nie atakuje i caly pakt (nawet w jego teoretycznej wersji) trafia szlak. Jak myslicie co zrobily Paryz, Berlin czy Waszyngton?
|
Trudno się nie zgodzić z twoją wypowiedzią. Nie napisałeś jednak, co według Ciebie powinniśmy uczynić. Jedyną opcją jest siedzieć cicho i prosić Rosję o wyjaśnienie historii po swojemu ?
Ktoś wspomniał o kraju atomowym. W czasie zimnej wojny istniały plany zakładające utworzenie z Polski nuklearnej pustyni w przypadku wybuchu wojny (trasa przemarszu wojsk radzieckich). Nie mam wątpliwości, że gdyby dziś doszło do podobnej sytuacji, nikt by się nie zawahał.