arti napisał(a):

Aby gra w pucharach nie skończyła się plajtą w lidze to potrzeba 16-18 konkretnych grajków w kadrze, gdzie powinno być tak, że wchodzący w zasadzie nie osłabia drużyny.
A jak to u nas wygląda w tym kontekście? Wilk i na jesieni oby Boguski wrócił do jakiejś formy.
Wchodzi Łobo, Garguła, Branco, Kowalski, Burliga tudzież Rios, Żuraw czy Sivakov (których i tak już jesienią nie będzie) i d.pa.
My nawet 11 niestety nie mamy, a co tu mówić o kolejnych 5 czy 7 pełnowartościowych...
|
Podejrzewam, że latem przyjdzie do nas w najlepszym wypadku 4-5 piłkarzy, chyba że odejdą i Łobo i Garguła. Na pierwszy rzut pójdzie pewnie gaszenie pożaru w obronie. I tu pewnie będą dwa transfery na boki, środek zostanie wzmocniony pewnie tylko kosztem Chaveza, ale chyba raczej nie należy oczekiwać, że pojawi się ktoś nowy i jednocześnie Osman zostanie.
Kolejny transfer, to napastnik. Domyślam się, że przyjdzie w miejsce Zurawia i Riosa, być może będzie to zawodnik, który ewentualnie będzie mógł zastąpić nie tylko Genkova, ale i Małego oraz Kirma.
Pozostałe transfery to pewnie tylko opcje. Na pierwszy rzut pójdzie ewentualnie środkowy pomocnik, który wejdzie w niszę Sivakowa i Jiraska i to wszystko, więcej ruchów będzie dla mnie sporym zaskoczeniem (oczywiście, jeśli zostanie i Łobo i Garguła).
Ewentualnie ktoś jeszcze może przyjść za Małego, jeśli go sprzedamy.
Przy założeniu, że nie wszystkie transfery muszą wypalić, a nawet jeśli, to nie od razu, czeka nas pewnie dalsza budowa drużyny i słabsze momenty. Maaskant ma niestety pecha, zamiast poprawiać to co było, musi budować wszystko od nowa...
To oczywiście nie jest lista transferów marzeń, a jedynie realne spojrzenie na nasze możliwości zakupowe. Chyba że zarząd nas zaskoczy... Tak więc pewnie po następnym okienku ciągle pewnie będziemy borykali się z pewnymi problemami, ale powinno być lepiej. Pytanie czy to "lepiej" wystarczy, żeby zakwalifikować się przynajmniej do fazy grupowej LE.