Markus napisał(a):
Bardzo szanuję Maaskanta, ale wczoraj popełnił jednak duże błędy taktyczne i to drugi raz w rundzie. Przy jakości naszej gry defensywnej nie wolno ściągać wszystkich napastników i Meliksona, bo to oznacza , że rywal może iść spokojnie na całość. To oddanie pola i skazywanie się na walkę o wynik tylko samym kryciem strefowym, które jest najsłabszą stroną tej drużyny.
To nie jest mądre posunięcie, co pokazało też wcześniej Podbeskidzie.
Boję się o naszą obronę w kontekście kolejnych meczów. Wystarczy z nią grać "na aferę" i już jest groźnie. Jaliens jest za wolny i gra za miękko , Chavez bardzo często się gubi, a prawej obrony w ogóle de facto nie ma - jeśli każde wejście takiego Lisowskiego kończy się dośrodkowaniem, to o czym w ogóle mówimy? To nie jest żadna obrona tylko jedna wielka prowizorka, która przy braku szczęścia i kolejnych błędach taktycznych Maaskanta może kosztować nas nawet mistrzostwo.
|
majson napisał(a):

|
No niby tak,ale kto nam tak na prawdę może odebrać to mistrzostwo. Lech z Bakero nic nie wygrywa .Legia za Skorży to masakra,a Jagiellonia bez Grosickiego straciła połowę swojej mocy. Widać teraz jak mocna jest nasza liga.
|
Zgadzam się z Markusem ... też się dziwiłem dlaczego cała ofensywa idzie odpocząć .... myślałem ze może Melikson juz nie ma sił ...
Ale co do mistrzostwa to ..... nic nie jest pewne . Przeanalizowałem terminarze Jagiellonii i Wisły muszę stwierdzić że jeśli chłopaki z Jagi złapią formę to marne 7 punktów są w stanie odrobić
Możemy zgubić punkty ze Śląskiem (wyjazd) , z Legią (wyjazd) z Lechem z Cracovią (derby to derby) a i od innych ekip kosmos na nie dzieli ....
Cały czas mi chodzi po głowie analogia między główka Jopa i Wilka ....
Aby nie ....