flamengista napisał(a):

|
Jejku, Jagiellonia wreszcie wygrała z przedostatnią w tabeli Arką - i już niektórzy liczą, ile mają do nas straty. Jaga może i ma łatwiejszy terminarz, ale gra też średnio. W dodatku w tej lidze każdy jest w stanie wygrać z każdym.
|
My nie zagralismy srednio, my zagralismy ponizej jakiegolowiek poziomu. Nie jestem typem kibica ktory latwo wpada w panike, ale to co widzialem w niedziele to byla megapadaka, niepodobna do niczego.
Oczywiscie, w naszym przypadku "cel uswiecal srodki". Po dwoch dobrych (moim zdaniem) meczach z Lechem i Wisla i 0pkt i bramkach 0:4, potrzebowalismy wygrac za wszelka cene.
Podsumowaniem niech bedzie, ze po koncowym gwizdku, moje pierwsze slowa i slowa kolegow byly identyczne: "utrzymalismy sie".
Moje przepowiednie na sezon sa takie: Wisla straci jeszcze bardzo duzo punktow, ale nikt jej nie dogoni. Wszyscy beda do konca tracic rowno. Jaga ma szanse na 2gie miejsce, ale musi zaczac grac znacznie lepiej.
Wisla nie zakwalfikuje sie do LM, ma 50% szans na awans do grup pucharu UEFA. Pod warunkiem, ze dostanie go z urzedu za odpadniecie w 4tej rundzie eliminacji LM.
Tyl tabeli mnie od niedzieli mnie nie interesuje.