Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
ubi_es
Senior Member
 
Od: 01.2004
Skąd: Bstok, Wwa, Praga, Londyn

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10693
Stary 11.04.2011, 18:45
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Jejku, Jagiellonia wreszcie wygrała z przedostatnią w tabeli Arką - i już niektórzy liczą, ile mają do nas straty. Jaga może i ma łatwiejszy terminarz, ale gra też średnio. W dodatku w tej lidze każdy jest w stanie wygrać z każdym.
My nie zagralismy srednio, my zagralismy ponizej jakiegolowiek poziomu. Nie jestem typem kibica ktory latwo wpada w panike, ale to co widzialem w niedziele to byla megapadaka, niepodobna do niczego.
Oczywiscie, w naszym przypadku "cel uswiecal srodki". Po dwoch dobrych (moim zdaniem) meczach z Lechem i Wisla i 0pkt i bramkach 0:4, potrzebowalismy wygrac za wszelka cene.
Podsumowaniem niech bedzie, ze po koncowym gwizdku, moje pierwsze slowa i slowa kolegow byly identyczne: "utrzymalismy sie".

Moje przepowiednie na sezon sa takie: Wisla straci jeszcze bardzo duzo punktow, ale nikt jej nie dogoni. Wszyscy beda do konca tracic rowno. Jaga ma szanse na 2gie miejsce, ale musi zaczac grac znacznie lepiej.
Wisla nie zakwalfikuje sie do LM, ma 50% szans na awans do grup pucharu UEFA. Pod warunkiem, ze dostanie go z urzedu za odpadniecie w 4tej rundzie eliminacji LM.

Tyl tabeli mnie od niedzieli mnie nie interesuje.
Chyba nigdy nie widziałem Beenhakkera zdenerwowanego. No, może raz. Gdy jeden z piłkarzy spóźnił się na kolację. Bo Leo nie lubi niepunktualności. Zresztą ja też. Ale przyznam szczerze, że tym piłkarzem, który się spóźnił byłem ja. - (c) Kamil Kosowski
Odpowiedz cytując