|
Gdyby sędzia pokazywał jak się należy kartki zawodnikom Korony w pierwszej połowie to myślę, że spokojnie byśmy ich wypunktowali, ale zamiast tego sędzia wprowadził dużą nerwowość pozwalając Koronie na brutalne faule.
Już tak myślałem w trakcie meczu, że ważniejsze by wszyscy wrócili bez kontuzji niż 3pkt.
Karny, dobitka Genkova, potem sam na sam Genkova. Nie mieliśmy szczęścia.
Trochę też nie podoba mi się w taktyce jak przy korzystnym wyniku Wisła skupia się już zwłaszcza na obronie.
Ostatnio edytowane przez Tenzen : 11.04.2011 o godz. 14:19.
|