masterlag napisał(a):

@szprotson- owszem, różne rzeczy można zrobić w przypływie emocji, wku***ienia, ale kopać koszulkę, barwy?!
Sama trenowałam to tu to tam i wiem jak jest w sporcie (co prawda na niższym poziomie, ale złość, ambicja są zawsze takie same). Wyładować można się inaczej- w jego przypadku kopnąć w reklamy np.
W dodatku nie wyobrażam sobie sytuacji, w której pracuję gdziekolwiek- dajmy na to w jakimś biurze i gdy mi coś nie wychodzi niszczę mienie firmy. Bo ta koszulka jest przede wszystkim Wisły!, a nie jakiegoś Palijcia.
N.
|
Ok.W takim razie jak ustosunkowała byś się do sytuacji z Małym, w którym ODMÓWIŁ wejścia na boisko czyli reprezentowania barw? TO nie jest obelga? Mnie to zabolało.
Titto : 6-1 albo 7 jest