|
Dragan przeprosił bo wie, że zrobił źle. Nie tłumaczy się jak ciota że widział ręcznik. Faktycznie jakieś "wsparcie" dla jakiegoś domu dziecka mile widziane ale jak dla mnie wyszedł z twarzą już teraz. Gość w każdym meczu gra na maksa i widać w nim może nie miłość do Wisły ( bo kochać to ją może będzie ewentualnie po paru latach) ale wielkie zaangażowanie i mobilizację. Sam w złości robiłem różne głupie rzeczy których się później wstydziłem. Pytanie ilu tutaj obecnych potrafi opanować nerwy w podobnych sytuacjach?
|