Janek Skawina napisał(a):

|
W pt przy przedstawianiu składu, w jakim wystąpi Wisła na pewno nie wykrzyczę nazwiska Dragana! Poczekam w milczeniu, aż spiker przejdzie do następnego grajka. Fajnie by było gdyby cały młyn zamilczał przy jego nazwisku!
|
A Dragan sie obrazi (sic) przegramy przez niego mecz,potem mistrzostwo. I czy warto było nie wspierac piłkarza?
Chodzi o to że tego nie zrobił Kew Jaliens, czy Sziwakow tylko Paljic. Chłop od kiedy przyszedł do Wisły daje z siebie 100%, pomijajac ze gra na pozycji na ktorej nigdy wczesniej nie występował, do tego taki mecz !!! Grasz w 10 wygrywasz 0-2 potem wslizgi,akcje strata bramki i na koniec samobój w ostatniej akcji meczu. Równie dobrze mogł jak ktoś wczesniej sugorwał rozdupcyc reklamy,nawet kamere C+ za 100.000 czy coś.Człowiek w nerwach ogromnych robi rozne rzeczy,jesli mowicie ze "NIE" to niech kazdy sie zastanowi czy w przypływie mega negatywnych emocji nie zdarzało mu sie powiedziec czegoś (pokazac fucka) (badz ostatnio Rzeźniczak) lub zrobic czego bedzie załowac.Ja piłkarza nie rozgrzeszam,staram sie wytlumaczyc inne powody,ktos kto uprawiał sport w ktorym moglo dojsc do podobnej sytuacji zrozumie.
żeby jednak za miło nie było, na nastepnym treningu etc "pouczyłbym" Dragana co do nastepnej takiej akcji.
Na koniec inna sytuacja. Punktem odniesienia jest Patryk Małecki, dlatego ze oddaje klubowi najwięcej.
W meczu sparingowym za Heńka ,jak odmówił wejśćia, dla mnie to byla taka sama obelga jak Dragan. Ten kopnał barwy,a Mały nie chciał REPREZENTOWAC klubu. Skonczylo sie jak sie skonczyło,bo to Patryk a nie Jacek czy Mateusz.
Kiedys takie przyslowie śmigało :"Szanuj piłkarz swego bo bedziesz miał gorszego". A po za tym, ci ktorzy przy zlych wynikach krzyczą "Wisła to MY a nie WY" to w ogole nie powinni do tej sparwy przywiązywać wagi