Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12515
Stary 11.04.2011, 11:52
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Może jestem mało inteligentny ale nie załapałem czy ironicznie sugerujesz że słusznie ?
Pisałem już o tym kilka komentarzy. Poszukaj.

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Ale to nie wina PiS że media otumaniają ludzi i ci nie wiedzą co jest istotne.
Dodaj do tego, że robią to media z obu stron. Z lewej GW, "Polityka", "Fakty i Mity", "Nie" i kilka innych. Z prawej "Gazeta Polska", "Nasz Dziennik", "Nczas" i kilka innych. O telewizjach nie ma co dyskutować, bo wszystkie włącznie z TVP wyznają jeszcze poglądy z poprzedniego systemu. I na nic się zdało, że Wildstein obsadził telewizję pisowskimi dziennikarzami jeśli doły zostały te same co w 1989 i 1990 roku.

Ludzie są bardzo otumanieni co było mi dane zobaczyć wczoraj na obchodach rocznicy katastrofy Smoleńskiej, jak i przedwczoraj podczas rozmów z towarzystwem pisowsko-lprowskim. To samo mogę powiedzieć o osobach, z którymi spotykam się na co dzień, a prezentują zupełnie przeciwną opcję polityczną. Wydaje mi się, że od wejścia do UE, gdzie wyznacznikiem ekstremalnych odchyłów była lewicowa Samoobrona, która ramię w ramię z rydzykowym LPR były za tym aby Polska nie weszła do UE, te odchyły nie tyle się powiększyły co poszły w bok.

Różowo-czerwony salon od zatwardziałych komunistów w postaci Michnika, czy Urbana po celebrytów i dziennikarzy pokroju Olejnik nie tyle stał się bardziej czerwony, czy bardziej różowy, co poszedł o krok do przodu i zaproponował nam "nowoczesną demokrację" przy użyciu medialnej inżynierii społecznej w postaci telewizji. Zarówno TVP, które namaścił Urban w czasie przemian, jak i powstające w połowie lat 90-tych TVN i Polsat obrały linię zgodną z poglądami swoich założycieli, czyli Wejcherta, Waltera i Solorza mających bogate teczki PRL-owskie. Telewizja trafiła doskonale, bo na grunt bardzo podatny na taką dezinformacje, czyli pokolenie 20-30 latków na początku lat 90-tych (obecnie 40-latkowie i 50-latkowie), a następne pokolenia wypiły to uwielbienie do seriali TVP, tokshowów i programów rozrywkowych TVN i Polsatu z mlekiem matki. Najbardziej pasuje mi do tego cytat, który usłyszałem kiedyś na konferencji o mediach: "Powiedz mi co oglądasz, a powiem Ci kim jesteś". Jedyną inicjatywą w jakiej dostrzegam ziarenko nadziei na stworzenie prawdziwie socjalnej lewicy jest "Krytyka Polityczna". Niestety skupili wokół siebie za dużo niepotrzebnych osób typu Środa, czy Szczuka, które ciągną ich w dół. Generalnie ta strona w Polsce nie ma nam do zaoferowania nic poza antyklerykalizmem i pustką światopoglądową, gdyż nawet ich ideały lewicowe tj. równość i wolność poszły w niepamięć.

Nie lepiej wygląda obóz postsolidarnościowy rozciągający się od centrum po skrajną prawicę, który zamiast być skonsolidowany rozczłonkował się na wiele drobnych grup wzajemnej adoracji. Ja ze względu na swoje poglądy obarczam właśnie partie prawicowe o to jak obecnie wygląda Polska, bo począwszy od "grubej kreski" Mazowieckiego, przez uwalenie lustracji rękami Macierewicza i JKM, po "spółdzielnię" AWS i prawdziwy początek kolesiostwa w spółkach Skarbu Państwa za ich rządów, aż po wyniszczającą od kilku lat nasz kraj dominację dwóch partii PiS i PO to właśnie ta opcja szkodzi sama sobie i Polsce bardziej od lewicy. A wszystko to zaczęło się od uwłaszczenia się przywódców dawnej "Solidarności" na początku lat 90-tych. W kontrze do dawnych TW, SB-ków, UB-ków i innych osób wysoko sytuowanych w PRL-owskich realiach i posiadających dojścia do lewego kapitału, prawicowi politycy postanowili dorobić się na dobru wspólnym zarabiając krocie na prywatyzacji i obsadzaniu siebie i własnych rodzin w spółkach państwowych. Wystarczy iść do centrali PGNiG i spytać się ile jest osób o tych samych nazwiskach. Zapewniam, że to nie są lewaki Prawica faktycznie przez ten pęd do darmowej kasy zapomniała o istotnym instrumencie jakim są media i oddała praktycznie wszystko lewicy. Później nie zostało już nic innego jak robienie nocnych przewrotów w TVP w wykonaniu PiS, czy wkupianiu się Tuska w łaski wujka Waltera maślanymi oczami. Ani pierwsza metoda nie przyniosła skutku ze względu to, że było się w TVP nieproszonymi gośćmi, ani druga nie mogła przynieść skutku, bo w końcu nastąpił taki moment, że wajcha poszła w dół. Prawicowa publiczność znalazła sobie jednak nowe miejsca do łykania kazań Sakiewicza, czy innych. Zdominowała blogosferę i próbuje wyprzeć zewsząd osoby, których poglądy są choćby ciut inne od jedynie słusznej linii, nie tylko partyjnej PiS, czy dawnej LPR, ale szerszego spektrum ludzi podatnych na tego typu opowieści. Ja się śmieję, że są to owieczki idące na rzeź, a nawet ostrzej, ale nie chce być tak okrutny dla niektórych forumowiczów.

Konkluzja może być tylko jedna. Mamy takie media na jakie zasłużyliśmy, a jedyną dobrą rzeczą jaką mógł zrobić Tusk w czasie swoich rządów to był zamysł rozwalenia TVP. Ku mojej rozpaczy wycofał się z tego pomysłu i mamy dalej lewicowe status quo na rynku mediów.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 11.04.2011 o godz. 11:56.